Ta Phrom

Oczarowala mnie, zauroczyla, urzekla swoja tajemniczoscia, spokojem, magia... Przyciagala jak magnez, bylam tu codziennie, o roznych porach dnia. Najpiekniejsza jest o zachodzie slonca... Nie ma tu wtedy niemal nikogo... cisza i sila natury...





































Etykiety: | edit post
1 Response
  1. To rzeczywiście robi wrażenie tym bardziej że dzieło ludzkie spowite jest w tak niesłychany sposób przez naturę. I to właśnie ta natura z jednej strony zachowała ten cud dla potomnych a z drugiej narobiła i trochę szkód. Całuski Wojtek


Prześlij komentarz